Drodzy Rodzice!
Obowiązek szkolny odracza na wniosek Rodziców Dyrektor SzkołyRejonowej, w oparciu o opinię Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej.
Opinia nie powinna zostać wydana wcześniej niż w kwietniu w roku, kiedy dziecko osiąga wiek szkolny.
Zainteresowanych prosimy o zgłoszenie się celem zapisu Dziecka do Poradni :
- publicznej:
PORADNIA PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA
UL.CHYLICZKOWSKA 20
PIASECZNO
TEL: (0-22) 756-44-55
www.poradnia.piaseczno.pl zapisy trwają już
- niepublicznej m.in.:
ANIMUS
UL.MICKIEWICZA 10a
GRODZISK MAZOWIECKI
TEL: 503-107-149
www.animus.pl
NIEPUBLICZNA PORADNIA PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA STANISŁAWA BĘCZKOWSKIEGO
UL. SYBIRAKÓW 2/8 LOK. 8
GRÓJEC
TEL: 504-006-522
http://poradnia-grojec.edupage.org/
NIEPUBLICZNA PORADNIA PED.-PSYCH> ALAN
UL.KOŚCIUSZKI 19
RASZYN
TEL. 602 66 43 42
zapisy najwcześniej w lutym na bezpośredni i szybki termin
W momencie zapisu dziecka poradnia informuje o koniecznych dokumentach do przedłożenia na pierwszej wizycie.
środa, 29 października 2014
wtorek, 28 października 2014
sobota, 25 października 2014
jadłospis 27.10.-31.10.
II DEKADA ,
I tydzień
PONIEDZIAŁEK
Śniadanie: Kawa zbożowa z mlekiem
Pieczywo mieszane ,masło
szynka gotowana , ser biały ze szczypiorem
ogórek małosolny , papryka czerwona
herbata miętowa
OBIAD: Zupa Jarzynowa
zabielana wiejską śmietaną
Pyzy z mięsem
Sałatka
z kiszonego ogórka z papryka
Kompot z suszonych owoców ( śliwka , morela ,
żurawina )
Podwieczorek: jabłko
Kolacja: pieczywo mieszane , masło
Wędlina , serek wiejski
Papryka zielona i żółta
herbata rumiankowa
WTOREK
Śniadanie: pieczywo tostowe żytnie, masło
Ser gouda , wędlina
Ogórek
kiszony , kiełki z brokuły
Kakao ,herbata zielona
OBIAD: Zupa ogórkowa z natką i koperkiem
Sznycel z indyka (
gotowany w rosole )
Kasza pęczak
Brokuł gotowany z marchewką
kompot jabłkowy
Podwieczorek: Gruszka
Kolacja: Pieczywo mieszane ,masło
Wędlina ,pasta twarogowa z warzywami i kurkumą
Papryka trzy
kolory
herbata rumiankowa
ŚRODA
Śniadanie: lane kluski na mleku
chleb żytni ,masło
jogurt ziarnisty,
dżem
truskawkowy
herbata owocowa
OBIAD: Zupa
z zacierkami i koperkiem
Paluszki rybne
Kasza jaglana
Warzywa gotowane
na parze
kompot wieloowocowy
Podwieczorek: pestki słonecznika
Kolacja: sałatka włoska: makaron
pełnoziarnisty,
Warzywa ,ser żółty, szynka, olej z wiesiołka,
MIĘTA do picia
CZWARTEK
Śniadanie: owsianka na mleku 1,5%
bułka grahamka ,masło
pasztet drobiowy ,ser gouda
ogórek kiszony , papryka żółta
herbata miętowa
OBIAD:
Zupa pomidorowa z ryżem i natką pietruszki
Kotlet mielony ( drobiowy )
Kasza gryczana niepalona
Surówka z buraczków czerwonych
Podwieczorek: Śliwki
Kolacja: Rogal drożdżowy , masło
Serek waniliowy
Dżem porzeczkowy
Herbata owocowa
PIĄTEK
Śniadanie: Kakao
pieczywo mieszane ,masło
twarożek z ziołami
kabanosy , kiełki rzodkiewki
herbata rumiankowa
OBIAD: Zupa krem z dyni z płatkami migdałów
Makaron : świderki pełnoziarniste z białym serem i
suszoną morelą
Kompot owocowy
Podwieczorek: orzechy nerkowca
Kolacja: pieczywo mieszane, masło
(wiejskie) Jajecznica
ze szczypiorkiem
herbata miętowa
czwartek, 23 października 2014
troszkę z Family-Lab
Od Family-Lab Polska: Każde zachowanie dziecka jest informacją o nim: o jego potrzebach, o jego samopoczuciu, o jego dążeniach. My, dorośli, często o tym zapominamy i oceniamy te informacje, dzieląc je na "dobre" i "złe". Chcemy mieć kontakt z "dobrymi" i wyeliminować "złe". Kiedy dziecko mówi lub pokazuje nam coś, co w danej chwili odbiega od naszych oczekiwań w stosunku do niego (na przykład dziecko chce iść w inną stronę niż my lub głośno rozmawia podczas ważnej dla nas uroczystości), łatwo przychodzi nam powiedzieć o nim, że jest niegrzeczne. To, na co jesteśmy gotowi w tej chwili, to podporządkowanie się dziecka, dostosowanie do naszego zachowania. Łatwo zanegować nam jego stan, zignorować komunikat o sobie, jaki do nas wysyła. Gdybyśmy w podobny sposób ignorowali pogodę, otoczenie szybko dałoby nam znać, że nasze podejście jest mało efektywne Wyobraźmy sobie sytuację, w której ktoś ignoruje fakt, że zaczęło padać i konsekwentnie próbuje się opalać. Lub narzeka na złe słońce, że ukryło się za chmurami. Albo krytykuje nadciągający znad Grenlandii niż, uparcie pakując jedynie krótkie spodenki na wakacje na Bornholmie...
Słownikowa definicja inteligencji mówi, że inteligencja to zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia. Niejednokrotnie jest tak, że w kontakcie z dziećmi ta zdolność nam mocno słabnie. Dość szybko zmieniamy swoje zachowanie pod wpływem zmieniających się warunków zewnętrznych i uparcie trwamy na swoich pozycjach, jeśli zmiana pojawia się w zachowaniu dziecka. Czasem łatwiej spojrzeć na dziecko jak na przeciwnika, którego należy pokonać niż jak na istotę, która w swoim języku komunikuje nam, co się z nią dzieje, czego potrzebuje, na czym jej zależy. My, w Family-labie, chcemy inspirować rodziców i opiekunów do poszukiwania znaczeń tych komunikatów. Marzy nam się, żeby każdy z nas zawsze pamiętał to, co dzieci próbują przekazać, a jedno z nich pięknie zapisało.......
Zapraszamy na stronki Family - Lab Polska
INFORMACJA BASEN
Zajęcia
na Basenie w dniu jutrzejszym
tj. 24.10.2014 r.(piątek)
są
odwołane z powodu choroby Trenerów.
Odpłatność
za zajęcia zostanie rozliczona w przyszłym miesiącu.
Zapraszamy do zapoznania się i korzystania.
Z pozdrowieniami dla naszych Dzieci i Rodziców
Kadra PM
A u nas już w listopadzie nowy projekt pt.Bon Ton - przy współpracy z
Fundacją Stacja Relacja na Rzecz Rozwoju Rodziny i Jej Środowiska
środa, 22 października 2014
Naprawdę warto wiedzieć..........
Marzena Żylińska
7 października 2014
Czy szkoła może czegoś nauczyć?
Prysznic emocji
Nicole Waring/Getty Images
Mamy dziś coraz więcej nauczycieli „przerabiaczy materiału”. Takie osoby nie pracują dla dzieci, ale dla ministerstwa.
Imago Stock&People/Forum
Gerald Hüther – profesor neurobiologii na Uniwersytecie w Getyndze.
CZYTAJ TAKŻE
- Szkoła ogłupianiaW ławkach zasiadają dziś inne dzieci, które nie znają świata bez komputerów i Internetu.
- Ciężkie życie utalentowanych uczniówTo kolejna z mód. Rodzicielskie radary, do niedawna nastawione na wykrywanie u potomstwa dysleksji,...
- Jak idzie w szkole sześciolatkomZbliża się głosowanie w Sejmie, które rozstrzygnie, czy odbędzie się edukacyjne referendum....
- Jak to jest być jedynym dzieckiem?Blisko połowa dzieci wychowujących się dziś w polskich domach to jedynacy. To, co kiedyś było...
Jaką rolę odgrywa w tym kontekście szkoła?
Szkoła jest instytucją wprowadzającą dzieci w tę egoistyczną ideologię i tworzącą fundament dla społeczeństwa opartego na rywalizacji. Dzieci nie mają potrzeby rywalizacji. Wprost przeciwnie. Potrzebują ciepła, poczucia bezpieczeństwa i trwałych więzi z innymi ludźmi. Chcą, by dorośli zauważali ich potrzeby i dokonania. Niestety, te podstawowe potrzeby często nie są zaspokajane. Gdy dorastając, dzieci nie dostają tego, czego naprawdę potrzebują, znajdują sobie różnego typu substytuty. Mogą to być zakupy, komputer, Facebook, narkotyki, kariera, pieniądze czy władza. Szczęśliwi ludzie nie wpadają w uzależnienia.
Szkoła jest instytucją wprowadzającą dzieci w tę egoistyczną ideologię i tworzącą fundament dla społeczeństwa opartego na rywalizacji. Dzieci nie mają potrzeby rywalizacji. Wprost przeciwnie. Potrzebują ciepła, poczucia bezpieczeństwa i trwałych więzi z innymi ludźmi. Chcą, by dorośli zauważali ich potrzeby i dokonania. Niestety, te podstawowe potrzeby często nie są zaspokajane. Gdy dorastając, dzieci nie dostają tego, czego naprawdę potrzebują, znajdują sobie różnego typu substytuty. Mogą to być zakupy, komputer, Facebook, narkotyki, kariera, pieniądze czy władza. Szczęśliwi ludzie nie wpadają w uzależnienia.
Żeby kapitalistyczny, oparty na ciągłym wzroście konsumpcji system mógł się rozwijać, potrzebuje jak najwięcej nieszczęśliwych ludzi, którzy, nie mogąc zaspokoić swoich prawdziwych potrzeb, szukają substytutów. Najlepszymi klientami są ludzie nieszczęśliwi. Nabywca najszybszego modelu Porsche pokazuje, że w jego życiu brakuje czegoś ważnego. Wychowując dzieci w taki sposób, by czuły się słabe, czynimy je podatnymi na wszelkiego rodzaju manipulacje. Słabymi i nieszczęśliwymi ludźmi można łatwo manipulować.
Manfred Spitzer, autor książki „Cyfrowa demencja”, ostrzega przed skutkami intensywnego korzystania z komputerów przez dzieci.
Nie widzę żadnego problemu w tym, że dorośli czy dzieci używają komputerów jako narzędzi do tworzenia czegoś lub do rozwiązywania problemów. Za pomocą komputerów można robić wiele wspaniałych rzeczy. Ale komputery można również wykorzystywać do zaspokajania potrzeb i pragnień, czyli jako instrumenty regulowania nastroju. Jeśli niemieccy uczniowie siadają po szkole do komputerów, aby odreagować stres – a to pokazują badania – wtedy pojawia się niebezpieczeństwo uzależnienia. Jeśli ktoś nie radzi sobie z własnymi nastrojami i aby poprawić sobie nastrój lub zapełnić pustkę, sięga po nowe technologie, to zaczynają one odgrywać taką samą rolę jak narkotyki.
Nie widzę żadnego problemu w tym, że dorośli czy dzieci używają komputerów jako narzędzi do tworzenia czegoś lub do rozwiązywania problemów. Za pomocą komputerów można robić wiele wspaniałych rzeczy. Ale komputery można również wykorzystywać do zaspokajania potrzeb i pragnień, czyli jako instrumenty regulowania nastroju. Jeśli niemieccy uczniowie siadają po szkole do komputerów, aby odreagować stres – a to pokazują badania – wtedy pojawia się niebezpieczeństwo uzależnienia. Jeśli ktoś nie radzi sobie z własnymi nastrojami i aby poprawić sobie nastrój lub zapełnić pustkę, sięga po nowe technologie, to zaczynają one odgrywać taką samą rolę jak narkotyki.
Dwa lata temu powstała w Berlinie inicjatywa „Budząca się szkoła”. Czy uważa pan, że jest to realna szansa na zmianę obecnego modelu edukacji?
Próby odgórnego zmieniania szkół nie powiodły się, bo niemieccy politycy nie rozumieją istniejących problemów. Doszliśmy do wniosku, że musi to być proces oddolny, takie pospolite ruszenie, coś na kształt polskiej Solidarności. „Budząca się szkoła” to próba połączenia sił, skupienia wielu lokalnych inicjatyw i nadania im instytucjonalnej formy. Chcemy stworzyć sieć dobrych szkół i pokazać, że mogą funkcjonować zupełnie inaczej. Uwalniając uczniowską autonomię, można naprawdę dużo zmienić. No i razem łatwiej można przeciwstawić się wytycznym płynącym z ministerstw edukacji poszczególnych landów.
Próby odgórnego zmieniania szkół nie powiodły się, bo niemieccy politycy nie rozumieją istniejących problemów. Doszliśmy do wniosku, że musi to być proces oddolny, takie pospolite ruszenie, coś na kształt polskiej Solidarności. „Budząca się szkoła” to próba połączenia sił, skupienia wielu lokalnych inicjatyw i nadania im instytucjonalnej formy. Chcemy stworzyć sieć dobrych szkół i pokazać, że mogą funkcjonować zupełnie inaczej. Uwalniając uczniowską autonomię, można naprawdę dużo zmienić. No i razem łatwiej można przeciwstawić się wytycznym płynącym z ministerstw edukacji poszczególnych landów.
A na metodycznych seminariach studenci wciąż jeszcze uczeni są pisania scenariuszy lekcji, w których co do minuty rozpisują, co uczniowie powinni mówić i robić. Czy jest to dobre przygotowanie do zawodu?
Uważam, że przyczyn braku rozwoju szkół i nowych koncepcji nauczania należy szukać na wyższych uczelniach. Nauczyciele od 20–30 lat wciąż kształceni są w taki sam archaiczny sposób. Studenci powinni wiedzieć, że wiedzy nikomu nie można przekazać. Muszą nauczyć się, jak zapraszać uczniów do nauki, jak ich inspirować. Żeby to umieć, najpierw sami muszą nauczyć się samodzielności. Jeśli na studiach siedzą na wykładach, słuchając profesorów, i zdają egzaminy w formie testów, to trudno oczekiwać, że gdy sami pójdą do szkoły, będą uczyć inaczej. Nie można zmienić szkół bez gruntownej zmiany systemu kształcenia nauczycieli.
Uważam, że przyczyn braku rozwoju szkół i nowych koncepcji nauczania należy szukać na wyższych uczelniach. Nauczyciele od 20–30 lat wciąż kształceni są w taki sam archaiczny sposób. Studenci powinni wiedzieć, że wiedzy nikomu nie można przekazać. Muszą nauczyć się, jak zapraszać uczniów do nauki, jak ich inspirować. Żeby to umieć, najpierw sami muszą nauczyć się samodzielności. Jeśli na studiach siedzą na wykładach, słuchając profesorów, i zdają egzaminy w formie testów, to trudno oczekiwać, że gdy sami pójdą do szkoły, będą uczyć inaczej. Nie można zmienić szkół bez gruntownej zmiany systemu kształcenia nauczycieli.
rozmawiała Marzena Żylińska
Temu jak wirtualny, komputerowy świat wpływa na dzieci i dorosłych poświęcony jest najnowszy Poradnik Psychologiczny POLITYKI „Ja My Oni”.
Gerald Hüther jest profesorem neurobiologii w Klinice Psychiatrycznej Uniwersytetu w Getyndze. Autor licznych artykułów i książek naukowych i popularnonaukowych. W maju br. ukazała się w Polsce jego książka „Wszystkie dzieci są zdolne” (napisana wspólnie z Uli Hauserem). W połowie października Gerald Hüther będzie gościem konferencji organizowanych w Bydgoszczy, Płocku i Warszawie, a także weźmie udział w pokazach filmu „Alfabet”, który powstał przy jego współudziale.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



