Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INFORMACJE O SZKOLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą INFORMACJE O SZKOLE. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 marca 2016
środa, 29 kwietnia 2015
przestrzeń szkolna
Dziś projektujemy przestrzeń w Akademii Rosenberga
Emotikon smile
Chcemy , aby była jak najbardziej przydatna w budowaniu prawdziwych relacji, opartych na szacunku, zaufaniu, kontakcie. Bo jak wiemy (" Neurodydaktyka "Rozmowy z autorką:na antenie Radia Tok FM
http://bi.gazeta.pl/im/4/14805/m14805864.mp3http://bi.gazeta.pl/im/4/14970/m14970174.mp3
w
http://bi.gazeta.pl/im/4/14805/m14805864.mp3http://bi.gazeta.pl/im/4/14970/m14970174.mp3
w
Programie III PolskiegoRadia
to właśnie tak budujące relacje nauczyciel - dziecko - rodzic tworzą idealne warunki do wydobycia potencjału każdego dziecka. Chcemy , aby dzieci chciały uczyć się, aby chciały być razem, aby cieszyły się tym, co przynosi im każdy dzień. To ma dla nas sens.
Dlatego już planujemy proces dydaktyczny a więc i przestrzeń tak, aby nauczyciel był częścią wspólnoty klasowej razem z dziećmi ( nie stał na piedestale wszechwiedzącego ), aby był partnerem i jednocześnie kimś, kto jest prawdziwym autorytetem ( bez przemocy , o której napisano np. w artykule http://dziecisawazne.pl/przemoc-to-przemoc/ .
Będą bujane fotele ( wiele dzieci w takiej pozycji doskonale odnajduje zasoby w pamięci ) , będą pufy ciszy ( niektóre dzieci bardzo jej potrzebują ), będą okrągłe stoły aby uczyć się od siebie nawzajem i uczyć się współpracy....
Coraz więcej Rodziców proponuje swoją pomoc i wkład w budowaniu nowej szkoły.
Kiedy otrzymuję takie sygnały od Państwa, rozpiera mnie radość, ponieważ wiem, że to, co robimy - ma sens. I mam w sobie wielki spokój i energię.
Dziękuję Wam.
Agnieszka Satalecka - nauczyciel chemii, pedagog przedszkolny, mediator, doradca rodzinny, przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia dla Świata bez Przemocy ( organ prowadzący szkołę ), dyrektor szkoły
Niepubliczna Szkoła Podstawowa
Akademia Rosenberga
ul.Kwitnącej Wiśni 13
Łoziska, gm. Lesznowola
Już w zasadzie powstał nowy wizerunek zarówno Pluszowego Misia jak i Akademii Rosenberga, jeszcze trwają kosmetyczne poprawki - już niedługo zobaczycie strony w nowej odsłonie
Emotikon smile
środa, 8 kwietnia 2015
szkoła
już niedługo pojawi się taki baner :)
7 lutego, kiedy spędzałam dzień na warsztatach Pracowni Dialogu, gdzie uczę się od lat , co przynosi ze sobą drugi człowiek w kontakcie, odszedł od nas twórca idei Porozumienia bez Przemocy Marshall B.Rosenberg. Za każdym razem kiedy myślę o Nim , o tym, jak dzielił się z nami swoim poszukiwaniem , aby przeżyć życie jak najlepiej, swoim rozumieniem człowieka, swoim doświadczeniem z prawdziwą empatią...,dopada mnie smutek, że odszedł. Jednocześnie jest we mnie radość ,że tak wiele nam dał. Odnajduję kolejne autorytety. Jak dużo pokazuje nam dziś świat nauki. Neurobiolodzy opisują na przykład wyniki badań nad mózgiem. I w ten sposób to, czego uczył nas Marshall , ma odzwierciedlenie w neuronauce i publikacjach interdyscyplinarnych na całym świecie. Wnioski płynące z neuronauk w kontekstach dydaktyki i metodyki nauczania mówią jednoznacznie, że chociażby ocenianie w obecnym wymiarze nie służy procesowi uczenia się i nauczania, że narzucenie dzieciom zasad 45- minutowych lekcji z nakazem siedzenia w ławce, jakość relacji nauczyciel-uczeń, a więc i atmosfery w szkole , pozbawianie możliwości wykorzystania własnego potencjału ( wg Rosenberga brak zaufania do dziecka ) i wiele innych zachowań współczesnych szkół , nie jest efektywnym procesem rozwoju, a koszty , jakie ponoszą uczniowie dobitnie pokazuje reżyser filmu Alfabet - E.Wagenhofer.
Dziś, z inicjatywy Rodziców i Nauczycieli powstaje szkoła inna niż wszystkie. Niepubliczna Szkoła Podstawowa Akademia Rosenberga w Łoziskach przy ul.Kwitnącej Wiśni 13.
Będzie kolorowa i ciepła, będzie żyjącym i wspierającym dzieci , nauczycieli i rodziców miejscem zdobywania wiedzy i umiejętności, miejscem , gdzie wszyscy będziemy się cieszyć życiem. Zaangażowana i wspaniała kadra, mądre dzieciaki, współpracujący rodzice to już fakt.
Obecnie trwają intensywne prace przygotowawcze. Wykonawcy remontowi są już wybrani. Szukamy wykonawcy boiska, ponieważ działka , którą dysponujemy na przeciwko budynku, przeznaczona jest w całości na nowoczesne boisko. Zbieramy pomysły na wszelkie aspekty , ostatnio jedna z Mam wynalazła pomysł na ogrodzenie, które będzie wykonane przy samym budynku do wydzielenia placu zabaw. Trwają prace legislacyjne. Ruszamy 1 września. Zapraszamy do naszej szkoły! Tak wygląda przed remontem Emotikon smile
A.Satalecka
wtorek, 7 kwietnia 2015
"Polska szkoła niszczy dzieci"- artykuł a poniżej nasza odpowiedź
Polska szkoła niszczy dzieci
Artur Grabek, Jędrzej Bielecki 02-09-2013, ostatnia aktualizacja 02-09-2013 02:23
Komentuj
57
- Share on facebook
- Share on wykop
- Share on twitter
- Share on naszaklasa
- Share on google
- More Sharing Services
- 210
- A
- A
- A
Milion uczniów miało objawy depresji, to sytuacja wyjątkowa na świecie – mówi „Rz” prof. Philip Zimbardo.
Spośród blisko 5 mln uczniów, którzy dziś rozpoczną kolejny rok szkolny, co piąty ma lub miał poważne problemy emocjonalne związane z nauką – twierdzi amerykański prof. Philip Zimbardo, jeden z najbardziej uznanych na świecie psychologów. Te dramatyczne liczby potwierdza prof. Tomasz Wolańczyk, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Według niego około miliona dzieci ma za sobą tzw. epizod depresyjny (lęki, obniżony nastrój, utrudniony kontakt z rówieśnikami). – To jest sytuacja wyjątkowa w skali świata i wymaga podjęcia kompleksowego przeglądu, a następnie reformy systemu edukacji na każdym poziomie od szkół podstawowych po uczelnie wyższe – powiedział „Rz" Zimbardo.
4,6 mln uczniów rozpocznie dziś naukę w polskich szkołach. Uczyć ich będzie ok. 0,5 mln nauczycieli
Z czego to wynika? Zdaniem profesora, autora słynnego eksperymentu więziennego, objawy depresji wśród dzieci i młodzieży to efekt odrzucenia przez rodzinę, kolegów, ale przede wszystkim szkołę. – Wrogiem są przede wszystkim ci nauczyciele, którzy powodują, że uczniowie czują się gorsi i zamykają się w sobie. Uczeń czuje się upokorzony, gdy nauczyciel się z niego śmieje, wytyka mu słabe punkty – mówi profesor Uniwersytetu Stanforda. Wskazuje, że w wielu szkołach amerykańskich logika pracy z uczniami jest dokładnie odwrotna – nauczyciel szuka mocnych stron ucznia i stara się je rozwinąć.
Milion polskich uczniów ma depresję
Na wzrost problemów emocjonalnych dzieci i młodzieży zwracają uwagę eksperci z poradni psychologiczno-pedagogicznych. – Mamy coraz więcej uczniów, którzy trafiają do nas ze wskazaniem psychiatry o konieczności nauczania indywidualnego – mówi Maria Zabłocka, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 20 w Warszawie. Zwraca uwagę, że system opieki nad zdrowiem psychicznym dzieci zaczyna już odczuwać brak odpowiedniej liczby psychiatrów dziecięcych, a do poradni z problemami emocjonalnymi trafiają już dzieci w wieku przedszkolnym.
Zdaniem dr. Jerzego Lackowskiego, byłego wieloletniego małopolskiego kuratora oświaty, polska szkoła nie przygotowuje uczniów do zderzenia z rzeczywistością. – Mamy sytuację, w której systematycznie obniża się wymagania wobec uczniów. To prowadzi do sytuacji, że dzieci i młodzież, gdy zaczynają napotykać problemy, z którymi nie potrafią sobie poradzić, a nie potrafią, bo nikt od nich tego nie wymagał, załamują się – tłumaczy dr Lackowski. – Można zrobić amnestię od wymagań, ale nie ma amnestii od rzeczywistości – dodaje. Jako przykłady wadliwego systemu wskazuje np. możliwość promocji z oceną niedostateczną na świadectwie.
Problematyka zdrowia psychicznego została ujęta w przyjętym przez rząd pod koniec 2010 r. Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego. Ministerstwo Edukacji miało m.in. opracować i realizować program zapobiegania samobójstwom wśród młodzieży, a także drugi dotyczący poradnictwa i pomocy w stanach kryzysu psychicznego. MEN nie zrealizował obu tych zadań.
Rzeczpospolita
Odpowiedź na artykuł "Polska szkoła niszczy dzieci"
A my chcemy towarzyszyć dzieciom, ich rodzicom i cieszyć się własną pracą!
Nie zgadzam się z pewnymi tezami , które pojawiły się w poniższym artykule, ale na pewno wiele polskich szkół nie służy dzieciom , rodzicom a więc w ogóle naszemu społeczeństwu. Warto przyjrzeć się sytuacji i nie bać się kwestionować tego, co nam nie służy. Żeby tak się stało , musimy spojrzeć w pierwszej kolejności na dziecko jak na człowieka! Czy widzieliśmy kiedykolwiek sytuację, aby nauczyciel zatrzymał rękoma drugiego nauczyciela i z silniejszej pozycji , podniesionym głosem pytał: "Dlaczego wyszedłeś wcześniej z lekcji, co to znaczy ,żeby spóźniać się na lekcję i w ogóle co ty sobie wyobrażasz pijąc herbatę na lekcji, co to jest kawiarnia?" - na przykład. Ja widziałam. Widziałam wiele zachowań nauczycielskich i stojąc obok, będąc tylko i może aż ich świadkiem, doznawałam smutku, bezradności, złości , ponieważ chciałabym dobrego świata, gdzie człowiek szanuje drugiego człowieka, po prostu. ...Więcej przykładów podam innym razem. A....
Dziecko z natury jest dobre. Kiedy dorasta, rozwija się i poznaje świat potrzebuje zarówno zaufania jak i bezpieczeństwa. Dzieci chcą, abyśmy je wspierali, rozumieli i widzieli, co się w nich dzieje, co jest w nich żywe, chcą się cieszyć życiem i chcą, abyśmy uznali ich prawo do wyborów, prawo do smutku i rozczarowania, prawo do odczuwania strachu i radości. Pragną być widziane. Tak jak my. Wszyscy ludzie posiadamy swego rodzaju zasoby, które podtrzymują nasze życie. Marshall Rosenberg nazwał je potrzebami . I tak, abyśmy dobrze się czuli pod względem fizycznym potrzebujemy powietrza, wody, odpoczynku,pożywienia.Nasze psychiczne i duchowe samopoczucie poprawia się wówczas, kiedy zaspokojona zostaje potrzeba zrozumienia, wsparcia, uczciwości i tego, aby nas ktoś docenił ( nie chwalił), jak pisał Rosenberg w jednej, ze swoich ostatnich książek o Porozumieniu bez Przemocy.
O tym,że potrzebujemy pożywienia mówi nam uczucie głodu. A inne uczucia o czym mówią? Bez tych wskazówek naszego organizmu, naszego "bycia" , nie jesteśmy w stanie funkcjonować w sposób, który jest dla nas bezpieczny i wspierający życie. Jeśli nie wiemy, o czym nam mówi ból i dyskomfort pojawiający się w życiowych sytuacjach, wówczas błądzimy, szukamy strategii po omacku. Nasza edukacja w zakresie porozumiewania się nie pokazuje jak mamy sobie radzić z emocjami. Dlatego świadomość potrzeb pozwala uniknąć pułapki działania z poczucia obowiązku, winy, wstydu oraz innych motywów niszczących dobre relacje. Uczmy więc dzieci świadomości uczuć, kierując je na potrzeby, które wyrażają" swoim całym sobą". Będą wówczas swe wrodzone dobro i swoją niespożytą energię kierować do budowania wspólnot cieszących się współdziałaniem. I ja jestem o tym przekonana.
Zapraszam dzieci do naszej nowej szkoły, w której dobre relacje są dla nas priorytetem a wskazówki neurobiologów o samym procesie uczenia się, motywacji i trwałości zapamiętywania są priorytetem w tworzeniu przestrzeni do nauki i całego procesu dydaktycznego.
Agnieszka Satalecka -dyrektor Przedszkola Niepublicznego Pluszowy Miś, pedagog przedszkolny, nauczyciel chemii, mediator rodzinny, przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia dla Świata bez Przemocy
Niepubliczna Szkoła Akademia Rosenberga
ul.Kwitnącej Wiśni 13
Łoziska gm. Lesznowola
Nie zgadzam się z pewnymi tezami , które pojawiły się w poniższym artykule, ale na pewno wiele polskich szkół nie służy dzieciom , rodzicom a więc w ogóle naszemu społeczeństwu. Warto przyjrzeć się sytuacji i nie bać się kwestionować tego, co nam nie służy. Żeby tak się stało , musimy spojrzeć w pierwszej kolejności na dziecko jak na człowieka! Czy widzieliśmy kiedykolwiek sytuację, aby nauczyciel zatrzymał rękoma drugiego nauczyciela i z silniejszej pozycji , podniesionym głosem pytał: "Dlaczego wyszedłeś wcześniej z lekcji, co to znaczy ,żeby spóźniać się na lekcję i w ogóle co ty sobie wyobrażasz pijąc herbatę na lekcji, co to jest kawiarnia?" - na przykład. Ja widziałam. Widziałam wiele zachowań nauczycielskich i stojąc obok, będąc tylko i może aż ich świadkiem, doznawałam smutku, bezradności, złości , ponieważ chciałabym dobrego świata, gdzie człowiek szanuje drugiego człowieka, po prostu. ...Więcej przykładów podam innym razem. A....
Dziecko z natury jest dobre. Kiedy dorasta, rozwija się i poznaje świat potrzebuje zarówno zaufania jak i bezpieczeństwa. Dzieci chcą, abyśmy je wspierali, rozumieli i widzieli, co się w nich dzieje, co jest w nich żywe, chcą się cieszyć życiem i chcą, abyśmy uznali ich prawo do wyborów, prawo do smutku i rozczarowania, prawo do odczuwania strachu i radości. Pragną być widziane. Tak jak my. Wszyscy ludzie posiadamy swego rodzaju zasoby, które podtrzymują nasze życie. Marshall Rosenberg nazwał je potrzebami . I tak, abyśmy dobrze się czuli pod względem fizycznym potrzebujemy powietrza, wody, odpoczynku,pożywienia.Nasze psychiczne i duchowe samopoczucie poprawia się wówczas, kiedy zaspokojona zostaje potrzeba zrozumienia, wsparcia, uczciwości i tego, aby nas ktoś docenił ( nie chwalił), jak pisał Rosenberg w jednej, ze swoich ostatnich książek o Porozumieniu bez Przemocy.
O tym,że potrzebujemy pożywienia mówi nam uczucie głodu. A inne uczucia o czym mówią? Bez tych wskazówek naszego organizmu, naszego "bycia" , nie jesteśmy w stanie funkcjonować w sposób, który jest dla nas bezpieczny i wspierający życie. Jeśli nie wiemy, o czym nam mówi ból i dyskomfort pojawiający się w życiowych sytuacjach, wówczas błądzimy, szukamy strategii po omacku. Nasza edukacja w zakresie porozumiewania się nie pokazuje jak mamy sobie radzić z emocjami. Dlatego świadomość potrzeb pozwala uniknąć pułapki działania z poczucia obowiązku, winy, wstydu oraz innych motywów niszczących dobre relacje. Uczmy więc dzieci świadomości uczuć, kierując je na potrzeby, które wyrażają" swoim całym sobą". Będą wówczas swe wrodzone dobro i swoją niespożytą energię kierować do budowania wspólnot cieszących się współdziałaniem. I ja jestem o tym przekonana.
Zapraszam dzieci do naszej nowej szkoły, w której dobre relacje są dla nas priorytetem a wskazówki neurobiologów o samym procesie uczenia się, motywacji i trwałości zapamiętywania są priorytetem w tworzeniu przestrzeni do nauki i całego procesu dydaktycznego.
Agnieszka Satalecka -dyrektor Przedszkola Niepublicznego Pluszowy Miś, pedagog przedszkolny, nauczyciel chemii, mediator rodzinny, przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia dla Świata bez Przemocy
Niepubliczna Szkoła Akademia Rosenberga
ul.Kwitnącej Wiśni 13
Łoziska gm. Lesznowola
poniedziałek, 9 marca 2015
Niepubliczna Szkoła Podstawowa
„Dość”
obecnemu systemowi, my zaczynamy inaczej, po nowemu, lepszemu..Marzenia się
spełniają, ale my musimy o nie zawalczyć”……
Od
1 września powstaje szkoła. Niepubliczna Szkoła Podstawowa w Łoziskach przy
ul.Kwitnącej Wiśni 13 ( nazwa jeszcze w przemyśleniach).
Budynek jest
adaptowany, w pierwszej kolejności wyremontowany zostanie parter. Do
budynku przynależy działka , która będzie naszym boiskiem – do września chcemy
zdążyć z przygotowaniem.
Organem prowadzącym szkołę będzie Stowarzyszenie dla
Świata Bez Przemocy. Obecnie powstaje Statut
Szkoły , jak również prowadzone są wszelkie niezbędne działania projektowe
i administracyjne mające na celu sformalizowanie placówki ( pozwolenia, wpisy
do ewidencji – legalizacja).
Zainteresowanym Rodzicom będziemy na bieżąco, drogą e-mailową,
przekazywać informacje o etapach prac.
Przewidywane
założenia w skrócie:
1.Realizacja celów statutowych (1.Motywacji do
uczenia się, 2. Chęci współpracy uczniów, nauczycieli i rodziców. 3.Zdolności
nauczycieli do wchodzenia podczas zajęć w prawdziwe relacje)
w oparciu o:
- wzajemne zaufanie Rodzic do nauczyciela,
nauczyciel do dziecka i odwrotnie - dziecko do nauczyciela, nauczyciel do
Rodzica oraz poprzez wspieranie relacji i kontaktu wg Porozumienia bez Przemocy
Marshalla Rosenberga,
- metodykę opartą na założeniach Neurodydaktyki –
uczeniu się i nauczaniu przyjaznym
mózgowi,
- finansowanie przez Rodziców oraz inne możliwe
środki publiczne ( przewidywane opłaty stałe to 1000 zł /m-c).
2. Szkoła będzie czynna od 7:30 do 17:30.
3. Szkoła będzie umożliwiała wyżywienie tj. obiad .
Koszty i catering ustalimy z Rodzicami.
W naszej szkole uważność będzie skierowana głównie
na potrzeby dzieci, potrzeby rozwoju, wiedzy, dokonań, potrzeby poznawania,
potrzeby bezpieczeństwa , autonomii, bycia ważnym, branym pod uwagę,
potrzeby zaufania i sensu ,wsparcia, również struktury i wspólnoty.
Uważnością , tak jak w Pluszowym Misiu, chcemy
obdarzyć również nauczycieli, którzy potrzebują bezpieczeństwa, wspólnoty,
dokonań, uznania, rozwoju , struktury, kontaktu.
Uważnością pragniemy obdarować rodziców, którzy
potrzebują zaufania, bezpieczeństwa, zrozumienia, współpracy, harmonii,
wsparcia.
Wszyscy mamy i chcemy mieć wpływ na codzienność, na
życie. Zapraszamy do współpracy.
Podczas zapisu ( u cioci Kasi), prosimy o wyrażenie
chęci na kontakt e-mailowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





